Witamina D

Dodał: kar rrr W: Suplementacja W: piątek, październik 27, 2017 Komentarze: 0 Wejścia: 88

Witamina D występuje w kilku formach. Wyróżnić możemy:
✓witaminę D1 (kalcyferol),
✓witaminę D2 (ergokalcyferol)
✓oraz witaminę D3 (cholekalcyferol).

Dlaczego niedobór witaminy Dla jest powszechnym problemem?

W szerokości geograficznej, w której leży Polska, kąt padania promieni słonecznych w miesiącach jesienno-zimowych jest zbyt mały, nie umożliwia produkcji cholekalcyferolu (D3) w skórze. Ilość „zmagazynowanej” witaminy D3 w tkankach zazwyczaj jest niewystarczająca. Badania epidemiologiczne wykazują, że stężenie witaminy D3 lub jej metabolitów u większości dorosłych nie osiąga pożądanego poziomu.

Dlaczego wit D3 powinniśmy przyjmować z witaminą K2?

Witamina D pomaga organizmowi przyswajać wapń, ale to witamina K kieruje wapń do szkieletu, gdzie jest on potrzebny.
Witamina K (w szczególności K2), która kieruje wapń do kości, zapobiega składaniu jej w niepożądanych miejscach - czyli organach, stawach, i tętnicach. Duża część płytki tętniczej składa się ze złogów wapnia (miażdżyca tętnic), skąd określenie "stwardnienie tętnic".
Więc bez pomocy witaminy K2, wapń, który witamina D tak skutecznie pozwala przyswoić, może działać przeciwko Tobie – zbierając się w Twoich tętnicach wieńcowych, a nie kościach.

Mamy 3 źródła witaminy D:

1. słońce.

2. Jedzenie. (głównie tłuste ryby, jaja, ser żółty, mleko krowie. Lecz z praktycznego punktu widzenia naturalne źródła witaminy D, ze względu na ograniczone możliwości ich spożywania (ilościowe lub ekonomiczne), nie są w stanie zaspokoić zapotrzebowania organizmu człowieka na witaminę D.)

3. suplementy (tran, kapsułki i kropelki z witaminą D).

ZAWARTOŚĆ WIT D W POLSKICH PRODUKTACH ŻYWNOŚCIOWYCH:

węgorz świeży: 1200 j.m./100 g
śledź marynowany: 480 j.m./100 g
śledź w oleju: 808 j.m./100 g
dorsz świeży: 40 j.m./100 g
gotowany/pieczony łosoś: 540 j.m./100 g
gotowana/pieczona makrela: 152 j.m./100 g
ryby z puszki (tuńczyk, sardynki): 200 j.m./100 g
żółtko jajka: 54 j.m./żółtko
ser żółty: 7,6–28 j.m./100 g
mleko krowie: 0,4–1,2 j.m./100 ml

Synteza w skórze pod wpływem promieniowania UVB - ekspozycja ramion i nóg przez 15 minut na pełnym słońcu latem: 2000-4000 j.m.

Efekty metaboliczne witaminy D2 i witaminy D3 są podobne, jednak wiążą się one z różnymi typami białek osocza, w efekcie czego witamina D3 działa dłużej i jest 2-10 razy bardziej efektywna niż witamina D2.

Witamina D3 jest jedną z niewielu witamin, którą organizm może wyprodukować endogennie. Potrzebne do tego procesu promieniowanie ultrafioletowe (UVB – frakcja B tego promieniowania) umożliwia przemianę zawartego w skórze 7-dehydrocholesterolu (tzw. prowitamina D3) w cholekalcyferol (witamina D3)

Do czynników biologicznych wpływających na szybkość syntezy witaminy D zalicza się wiek i zawartość melaniny w skórze. Zwiększona pigmentacja skóry może nawet od 5 do 10 razy zmniejszać skórną syntezę witaminy D. Osoby o jasnej karnacji szybciej przekształcają 7-dehydrocholesterol niż osoby o karnacji ciemnej. Osoby o ciemniejszej karnacji potrzebują około 5-10 razy więcej czasu, żeby doszło do syntezy podobnej ilości witaminy, jak u osób o karnacji jasnej. Ponadto, stosowanie kremów z filtrem może również redukować penetrację UVB do naskórka nawet o 97,5% wpływając niekorzystnie na proces syntezy witaminy D.
Ilość powstającej witaminy D zależy od powierzchni eksponowanej skóry. Im większa powierzchnia skóry wystawiona na działanie promieni UVB, tym więcej witaminy D powstaje w jednostce czasu. Proces ten ulega jednak szybkiemu wysyceniu i po około 30 minutach ulega zahamowaniu. Wynika to z faktu, że tylko około 15% obecnego w skórze 7-dehydrocholesterolu ulega przekształceniu w witaminę D3 podczas początkowych 30 minut ekspozycji na światło słoneczne.

DZIENNE ZAPOTRZEBOWANIE NA WIT D

Za normę dla witaminy D we krwi w Polsce uważa się poziom 30-80 ng/ml.

Dolne granice normy (30 ng/ml) przed wieloma chorobami nie chronią, pozwolą co najwyżej cieszyć się bardzo przeciętnym zdrowiem.(Czytaj ciekawostki na końcu artykułu) Nie pozwalają też na optymalne wchłanianie wapnia z przewodu pokarmowego.

Nasze zapotrzebowanie będzie też rosnąć wraz z wiekiem oraz z ilością tkanki tłuszczowej jakiej staliśmy się posiadaczami (większość witaminy zostanie uwięzione w tkance tłuszczowej zamiast krążyć w naszym krwiobiegu).

Miejsce wchłaniania wit D3 przy jej podaży doustnej to przede wszystkim przewód pokarmowy. Wątroba jest narządem, w którym witamina D3 jest metabolizowana, ale także produkowane są tu białka (DBP) niezbędne do jej transportu, więc szczególny wpływ na obrót witaminy D3 ma krążenie jelitowo-wątrobowe.

Czy należy witaminę D3 przyjmować profilaktycznie w postaci preparatów farmakologicznych? Tak!

Na polskim rynku dostępne są obecnie krople o pojemności 20 ml marki Dr Jacobs z dawką 800 j.m. w 1 kropli albo krople o pojemności 29,6 ml marki Swanson z dawką 400 j.m w 1 kropli.

Kiedy kupimy suplement to ilość witaminy D może być wyrażona albo w mikrogramach albo w jednostkach międzynarodowych (skrót po polsku - j.m)

Przelicznik: 100 j.m. = 100 I.U. = 2,5 mcg = 2,5 ug = 2,5 mikrograma witaminy D – przyp. Jarek Kefir)

Jak się badać i jak odczytać wyniki?

Należy zbadać (poprzez badanie krwi) poziom 25-hydroksywitaminy D czyli w skrócie 25(OH) witaminy D(OH) witaminy D.
To jest forma witaminy D, która uległa hydroksylacji w wątrobie i stanowi główną formę witaminy D w naszym krwiobiegu.

Jeśli zrobione będą badania poziomu 1,25 (OH)2 witaminy D to nie będą one miarodajne: często pokażą, że poziomy są normalne podczas gdy możesz mieć tak naprawdę niedobór. Dlatego zawsze proś aby zbadano poziom 25(OH) witaminy D.

Wyniki powinny być podane w nanogramach na mililitr (ng/ml)
norma = 30-80ng/ml
__________
Niedobory witaminy D jak wskazują badacze oraz praktycy mają wpływ na:

– alergie (wszyscy alergicy mają bardzo niskie poziomy witaminy D, poprawa symptomów następuje po zoptymalizowaniu jej poziomów)

– ADHD (podawanie dużych ilości witaminy D znacząco poprawiało stan pacjentów)

– astma (astmatycy mają bardzo niskie poziomy witaminy D w organizmach)

– cukrzyca (zarówno typu 1 jak i typu 2 – za mało witaminy D w dzieciństwie nie tylko sprzyja krzywicy ale i cukrzycy młodzieńczej (typ 1) i w późniejszych latach cukrzycy typu 2)

– depresja i inne zaburzenia psychiczne (zoptymalizowanie poziomu witaminy D miało lepszy efekt na polepszenie się stanu zdrowia pacjentów niż prochy na receptę)

– infekcje (m.in. przeziębienie, grypa, stany zapalne zatok i górnych dróg oddechowych, zapalenie spojówek, grzybice, drożdżyce itp.)

– nadwaga i otyłość (podawanie brakującej w ustroju witaminy D prowadziło do zmniejszenia wybujałego apetytu i utraty zbędnej masy ciała: teraz już wiemy czemu tyjemy zima – jesteśmy zimą bardziej skłonni do podjadania niż latem, kiedy to dużo mniej chce nam się jeść)

– nowotwory (17 rodzajów, w tym najpopularniejsze jak piersi, prostata, układ pokarmowy, płuca, skóra, układ limfatyczny i krwionośny, tarczyca)

– choroby osłabiające stan kości i zębów (osteomalacja, osteoporoza – to powszechnie wiadomo, ale również w grę wchodzą próchnica i choroby dziąseł.)

– choroby serca i układu krążenia (tak, serce też ma receptory witaminy D! Ale również mózg, przewód pokarmowy, trzustka, skóra, gonady itd.)

– choroby związane ze skórą (różne rodzaje trądziku, łuszczyca, vitiligo czyli bielactwo nabyte, toczeń, łupież, łysienie itp.)

– choroby związane z układem nerwowym: (Alzheimera, Parkinsona, autyzm, stwardnienie rozsiane, stwardnienie zanikowe boczne, dystrofia miotoniczna itd)

– choroby związane z układem pokarmowym (stany zapalne jelit, wrzody, choroba Crohna, drażliwe jelita itp.) – te choroby mają nie bez przyczyny tendencje do sezonowych zaostrzeń.

– choroby reumatologiczne (zapalenia i choroby zwyrodnieniowe stawów, toczeń, zespół cieśni nadgarstka, fibromialgia czyli reumatyzm mięśniowy, a nawet bardzo powszechne chrupanie i strzelanie w stawach i kościach)

– choroby związane z tarczycą (zarówno niedoczynność, Hashimoto jak i nadczynność).

– syndrom przewlekłego zmęczenia – objawy to bóle głowy, mięśni, brak koncentracji, kłopoty z pamięcią, snem, nawracające infekcje itd., wszystko ustępuje po zoptymalizowaniu poziomów witaminy D.

CIEKAWOSTKI O WIT D:

✓ Dr Shalamar Sibley z University of Minnesota przekonuje, że osoby, u których stężenie witaminy D we krwi jest prawidłowe, szybciej spalają zbędną tkankę tłuszczową niż osoby, które mają niedobór tej substancji. Witamina D przyczynia się do spadku masy ciała na kilka sposobów. Specjaliści z University of Minnesota and Laval University przypuszczają, że witamina D razem z wapniem zmniejsza produkcję kortyzolu - hormonu stresu, który odpowiada za odkładanie się tkanki tłuszczowej w okolicach pasa. Poza tym gdy poziom witaminy D jest prawidłowy, organizm wydziela więcej leptyny - hormonu, który informuje mózg o tym, że jest się najedzonym. Niestety, ta zależność działa w drugą stronę - im mniej witaminy D w organizmie, tym mniej leptyny, a co za tym idzie - większy apetyt.

✓ Witamina D zdaje się być obiecującą opcją terapeutyczną zespołów bólowych związanych ze stanem zapalnym, do których należą bóle miesiączkowe (Bertone-Johnson i in. 2012). Autorzy pracy uważają, że za pierwotne bóle miesiączkowe odpowiada nadmierna produkcja w macicy związków prozapalnych – prostaglandyn. Przeciwbólowe działanie witaminy D może wynikać z tego, że zmniejsza ona syntezę tych związków.

✓ Zaobserwowano, że niedobór witaminy D występuje częściej u ludzi otyłych. Oprócz negatywnej korelacji między poziomem witaminy D, a wskaźnikiem BMI, zarejestrowano również odwrotną zależność między surowiczym stężeniem witaminy D, a występowaniem otyłości typu centralnego (otyłości brzusznej, czyli otyłości jabłkowej). Rozpuszczalna w tłuszczach witamina D magazynowana jest w tkance tłuszczowej. Wysunięto hipotezę, że grubsza niż u osób bez otyłości podskórna tkanka tłuszczowa zatrzymuje witaminę D, utrudniając jej transport do krwioobiegu. Konsekwencją jest zmniejszenie jej stężenia w surowicy krwi, w porównaniu z osobami o prawidłowej masie ciała.

✓ Jak obliczył ekspert od witaminy D, endokrynolog dr Michael Holick, na każdą osobę, która umrze na raka skóry spowodowanego przedawkowaniem słońca przypada 55 kobiet które umrą na raka piersi, którego rozwój związany jest m.in. z niedoborem witaminy D w ustroju. A mówimy jedynie o raku piersi, podczas gdy uczeni stwierdzili związek niedoboru witaminy D z aż 17stoma rodzajami raka.

✓Dr John Canell, badacz witaminy D opracował tabelkę pomocną lekarzom i pacjentom w ustaleniu właściwych dla zapobiegania rozmaitym chorobom poziomów witaminy D (25OH) w ustroju. I tak:

– aby zapobiec krzywicy osteomalacji wystarczy mieć raptem 15 ng/ml witaminy D w ustroju

– aby wyciszyc poziom hormonu przytarczyc konieczne jest mieć 20-30 ng/ml witaminy D w ustroju

– aby zoptymalizować wchłanianie wapnia z przewodu pokarmowego należy dysponować poziomem rzędu 34 ng/ml witaminy D

– aby poprawić (malejącą z wiekiem) wydajność nerwowo-mięśniową należy mieć poziom witaminy D w ustroju 38 ng/ml

–wszystkie bóle typu „korzonki”, mięśnie, kręgosłup itp. są bardziej prawdopodobne u osób mających zbyt niskie poziomy witaminy D we krwi

– aby zredukować ryzyko nowotworów narządów wewnętrznych potrzebny jest również poziom co najmniej 38 ng/ml

– zredukowanie o połowę ryzyka wystąpienia raka piersi wymaga jednak już posiadanie poziomu 52 ng/ml, tyleż samo mniej wymagane jest aby zapobiec wystąpieniu stwardnienia rozsianego lub aby zmniejszyć o 60% ryzyko zapadnięcia na cukrzycę typu 1 (młodzieńczą). Niestety młode mamy tego nie wiedzą i z lubością wcierają zarówno w siebie jak i w dziecko filtry antysłoneczne jeszcze przed wyjściem w domu. Bo w telewizji mówili i w babskiej gazecie pisali, że tak trzeba bo jak nie to rak.

by @paatinka_

Komentarze

Wpisz swój komentarz

Na górę